[Wto 15:57] punena: dychacie? ja ledwo Sad spać!
[Czw 22:05] Niezapominajka92: Ja dzisiaj ledwo żyję. Mój siostrzeniec dał mi w kość, przechodząc samego siebie. Po jego dzisiejszym występie nie chcę mieć dzieci, Usuwam macicę i o! Laughing Nie, no, w sumie, nie ma się z czego śmiać. Powinnam wyć, bo zrujnował mnie psychicznie. Nigdy ni
[Czw 22:05] Niezapominajka92: e zostanę zawodową opiekunką czy przedszkolanką Laughing.
[Pon 14:59] Carolinca: jak tam majówka dziewczęta ;p
[Pon 18:31] Niezapominajka92: U mnie spoko. Byłam dzisiaj na przejażdzce rowerowej, a zaraz zamierzam upiec ciasteczka maślane. Very Happy
[Pon 19:41] Carolinca: a my jutro robimy imprezę Laughing ciekaee co z niej wyjdzie
[Pon 21:36] Niezapominajka92: Bym se poszła też na jakąś. Z grillem najlepiej. Ale ciasteczka wyszły przepyszne. Tanie i śmiesznie proste, a ten smak... Pychotka.
[Czw 13:54] punena: NO i po majówce ;(
[Sro 13:26] olkashrek: haaaaloooo jest tu kto? Very Happy
[Sro 17:41] punena: jam jest Very Happy
[Czw 18:33] Carolinca: Razz ja tez
[Pią 15:55] Carolinca: jak mi sie nie chce pisac tych shitowych esejówwwwwwwwwww!!!
[Pią 17:53] punena: Ej Carol a co ty piszesz?Very Happy Barańską już?Very Happy czy na mediach masz tyle?Very Happy
[Pią 18:16] Carolinca: media...
[Pią 22:50] Carolinca: sesja sie zbliza a tu same przerwy w serialach Laughing moze cos polecacie?
[Sob 10:48] punena: Julie!!! Very Happy a tak serio to też nie mam żadnych nowości
[Sob 13:00] Carolinca: Laughing z Julia jestem na biezaco bo mi kumple rrelacjonuje Laughing
[Wto 22:12] Niezapominajka92: Przeżyłam bierzmowanie, juhu Very Happy. Prawie codziennie do kościoła latałam przez ten tydzień i do spowiedzi nad wyraz często Laughing. Ale warto było dla widoku tego Ciasteczka, co to niestety zdecydował się na sutannę - marnotrawstwo... Laughing
[Sro 10:20] Carolinca: Laughing
[Sro 16:57] Niezapominajka92: No, ja pikolę, jestem zawiedziona.. Może by go tak uwieść, facet taki spięty, wiadomo chyba dlaczego Laughing.
[Sro 19:55] Paulinkaa: niech już będą wakacje Sad
[Sro 20:09] Niezapominajka92: Ja teoretycznie mam już wakacje, ale w praktyce pilnuję dziecka siostry od miesiąca Laughing. Jutro wyjeżdżam do Gdańska, ale tam jest 3 maluchów, więc nie wiem czy to można wakacjami nazwać Laughing.
[Sro 20:31] Paulinkaa: hahaha, no to rzeczywiście tego chyba wakacjami nie można nazwać Very Happy mnie się nie chce nic w takim momencie gdy trzeba najwięcej robić Very Happy to smutne
[Sro 21:51] Niezapominajka92: Happens Laughing. Mnie też się zazwyczaj nic nie chce robic, jak jest dużo do roboty, bo nie wiem od czego zacząć. Mam stres, obawiam się, że nie zdążę i w efekcie niczego nie robię Laughing.